szydełko jak narkotyk


  Szydełko mnie wciągnęło! Nie mogę się oderwać! W domu wszystko leży pranie do poskładania, naczynia do mycia, obiad trzeba zrobić (jestem głodna) ale jak się oderwać od robótek? Będzie chyba nowa poduszka. Może kilka poduszek. Spróbuję ładnie te kwadraty  połączyć. Jakoś.

DZIEWCZYNY  MOŻE KTÓRAŚ ZDOLNIACHA ZROBI FILMIK I WRZUCI NA 
YOU TUBE?




 ZARAZ NA PLED STARCZY!
ŻÓŁTO-BIAŁY ODRZUCĘ - BO WYGLĄDA JAK JAJKO SADZONE ;-)

23 komentarze:

  1. Ojjj jak narkotyk potwierdzam!!! sliczne kolorki Moniu!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniczko, u mnie to samo! Zaległości potworne i gdy tylko odchodzę od szydełka to spojrzenie tęskne mu posyłam! ;))) Ale wpadłyśmy!
    Buziaki!♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no tak :). czekam na Twój nowy wytwór <3

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. zrobiłam następną malutką poduszkę - niedługo się pochwalę ;)

      Usuń
  4. Moniko, pięknie już szydełkujesz bez kursu :))!
    Miła moja, przesyłka, paczka w drodze od dziś,
    buziaki posyłam i czekam na koniec szydełkowych pasteli:))
    K.
    Ps. Ten nałóg mam jako i Wy, teraz rozumiecie, czemu oderwac się od szydełka nie mogę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysia, ale jak to połączyć ładniej? Ja takie gluty robię :(. Kwadraty już całkiem ładne i zwarte!

      Usuń
  5. Oj rozumiem:)))rozumiem! Najchętniej robiłabym t cały dzień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wariactwo :) nie wiem co bardziej wciąga samo szydełko czy kolorowe włóczki...

      Usuń
    2. Kolorowe włóczki :)

      Usuń
  6. rozumiem ten nałóg , doskonale rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasia ale jak mówiłaś łapać te oczka przy łączeniu igłą? Wiesz co mi wychodzi...

      Usuń
  7. Jakie gluty? O matko a raczej Moniko...:)
    Nie wrzycę na Uou toube, bo nie umiem::)) i kamerki nie mam.
    Ale nic to.
    Robisz tak, bierzesz dwa kwadraty i składasz razem, tył do środka, do wewnątr.
    Ukaże Ci się brzeg a raczej dwa, potem przez dwa oczka brzegowe przeciągasz szydełko i wychodzi Ci łańcuszek, lub jak ktoś woli oczka ścisłe:) i już:))
    Jutro może pokażę krok po kroku na blogu, jak nie zapomnę:))
    Buźka,
    męcz się bez tego nie ma kołaczy:)!
    Żółty ładny jest nie wyrzucaj....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... jakoś połączyłam wyszły mi takie grube brzegi ale ładne...

      Usuń
  8. Jeśli lubisz konkursy na blogach zapraszam na http://candy-i-rozdania.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje chęci.
    Ja łączę tak jak Teiwaz czyli szydełkiem łączę dwa kwadraty półsłupkami

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny będę próbować jak się ogarnę... dzięki za pomoc, może jakoś pójdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pled będzie cudny, ja tez się za taki mam zamiar zabrać a żeby była jasność szydełka w życiu w dłoniach nie trzymałam!!! a co tam!!! zawsze musi być ten pierwszy raz!!!!
    pozdrawiam cieplutko i czekam na fotki narzutki szydełkowej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak od dwóch miesięcy mam jazdę i się rozkręcam :)

      Usuń
  12. Dla mnie szydełkowanie to też jak narkotyk, na szczęście teraz uratowało mnie drewno;)

    OdpowiedzUsuń