Zakochałam się w Tildach szytych przez Beti z bloga
Beata uszyła dla mnie specjalnie tę Tildę. Nazwałam ją Jola, bo ma takie długie nogi jak kuzynka Jola :D.
Pewnie się Jola ucieszy!

Jola nie chce się zmieścić w kadrze... :(
Do Joli dopasowałam obrus i poduchy.
W tle jeszcze sedrucho w takie paski jak sukienka Tildy.
W zamian do Beti pojadą plakaty, które ozdobią ściany
dziecięcych pokoi.
Mam nadzieję, że Beti tak się spodobają jak mnie Tilda Jola.



