Co zmieniam najczęściej...

Co zmieniam, ku rozpaczy mojego męża w domu najczęściej?
Dywany!
Średnio co 1,5 roku. Mieszkamy razem 13lat... 
ups!
Mój ostatni dywan to ikeowski wyrób. 
Polowałm na niego dwa lata! Ciągle nie mogłam na niego trafić, widać dobrze się sprzedają, albo mało ich zamawiają.
Teraz jest. Pachnie...  może makatką? Ładnie.
Oto.



Jeszcze taki drobiazg, który cieszy oko.


41 komentarzy:

  1. Super dywanik, a i kotek i stolik podobają mi się bardzo!!! Cukiernica też - kocham szkło!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję dziś zaglądałam też do Ciebie i uważam Twój domek za uroczy!

      Usuń
  2. Cukiernica piękna- lubię szklane naczynia na nóżkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, żeby kupic więcej i je pomalować sprayem na różne pastelowe kolory jeszcze...

      Usuń
  3. Fajnie się wpasował z tym paletowym stolikiem. Ciekawa jestem, jakie dywany były wcześniej :) pozdrowienia
    p.s. Podobne pucharki chyba były w Empiku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie z empiku po przecenie już, dywany były różne, kwadratowe i podłużne :D

      Usuń
  4. Widać komu dywan podoba się najbardziej :D
    Kotek bombowy :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma się rozumieć, że Mela zachwycona dywanem :D

      Usuń
  5. dywan bardzo mi się podoba... lubię takie naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dywan pasuje idealnie:)
    Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo fajnie masuje stopy jak się po nim stąpa i do siedzenia też wygodny. Pozdrawiam <3

      Usuń
  7. Świetnie by się nadał do mojego świeżobiałego pokoju... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój pokój też będzie kiedyś biały na białym! Póki co musi współgrać z kolorem duck egg ;p

      Usuń
    2. Białościowa podłoga wciąż w swerze marzeń...

      Usuń
    3. Ja mam białą w sypialni ale jak się urządzaliśmy to białe panele jeszcze nie istniały albo kosztowałay majątek ...

      Usuń
  8. ten dywan ma swoj urok:)do tego wnetrza mysle pasuje doskonale! cukiernica swietna!lubie takie kolorowe szklo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej nie wyjadę w tym roku na wakacje ale w salonie jest całkiem nadmorsko ;).
      Kolorowe szkło zawsze mi się podobało też, a po przecenie jeszcze bardziej!

      Usuń
  9. haha no to szalejesz kochana! a co robisz z tymi dywanami?:) jestem ciekawa!
    świetnie wygląda.
    udanego tygodnia Moniczko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A rozdaję, zawsze znajdzie się ktoś kto się urząda i dywanik przyjmie z otwatrymi ramionami czy raczej drzwiami ;P.
      Tobie też życzę wspaniałego tygodnia, Mnie cieszy, że już chłodniej.
      <3 <3 <3

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. dZIĘKUJĘ SERDECZNIE!!! POZDRAWIAM Ciebie również z całego serca!

      Usuń
  11. dobry wybór, ładnie się dywanik prezentuje:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? Ja się bardzo z niego cieszę. Taki mięsisty jest :D.

      Usuń
  12. Bardzo ładny dywan:) Podobaja mi się takie bez wzorków.
    Dobrego wieczorku:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wzorki na dywanach zazwyczaj tylko szpecą, chyba, że to jakieś ręcznie takane jedwabne cuda do nienachalnych wnętrz...
      Miłego dnia :D

      Usuń
  13. Długo Kochana wybiarałaś ten dywan ;-) ale idealnie wpasował się w Twoje wnętrze :-) Uściski! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj długo :P, mąż powiedział, że jak ten za rok mi się nie będzie podobał to kolejnego nie kupimy... powiedziałam ok :D, co mi tam szkodzi, za rok nie będzie pamiętał co mówił... hihihi!
      Pozdrawiam Ciebie również serdecznie <3

      Usuń
  14. Moniu, ja taki właśnie chcę, innego sobie nie wyobrażam :)) Ale tam ślicznie u Was :))). Pozdrawiam ciepluto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kupuj. Mnie odradzano, bo niby się rozejdą te węzły potem, ale ja myślę, że wtedy będzie jeszcze ładniejszy taki loftowy :D.
      Pozdrawiam również <3

      Usuń
  15. uwielbiam ten Twój salonik :) i koteczka tak pięknie już urosła ;) Ucałuj ją od mojego Rudry ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, dobrze całuję byłaby z nich śliczna parka ;P
      <3

      Usuń
  16. Co tam dywan. Ten stół jest super. Podobnie jak cały blog. Będziemy wpadać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam <3 i dziękuję bardzo. Stół zrobiliśmy parę miesięcy temu już...
      tu jego historia:
      http://insideproject8.blogspot.com/search/label/paleta%20euro

      "Idę" zajrzeć do Ciebie.

      Usuń
  17. O! Właśnie myślałam o takim dywanie! Strasznie wybredna jestem w tej kwestii, więc w większości mam podłogi bez nich. Ale taki właśnie chodzi mi po głowie. Dzięki Moniś za prezentację! :) Szkiełko super. Takie pamiętam z domu mojej Babci i Ciotek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie przepadam za dywanami ale jednak trochę wygłuszają wnętrze, ale też ma tylko jeden, bo są zbiorowiskami roztoczy i kurzu a mąż ma alergię.

      Cukiernica w naszym kolorku, nie?
      <3

      Usuń
  18. świetny. słyszałam same superlatywy na jego temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja powiem o nim za rok coś jak poleży :D

      Usuń
  19. Ja mam słabość do dywanów...Tak na prędce policzyłam...mamy ich ok 7...plus masę chodników i małych dywaników, a ten co kupiłaś marzy się nam od dawna, piękny jest, zazdraszczamy ;)

    OdpowiedzUsuń