CANDY

Kochani 
trochę nie ogarniam a tyle bym napisała... 
pokazała a tu już ponad 300 obserwatorów!!!
Z tej okazji candy.
<3 Was pozdrawiam!
<3<3<3




Zapraszam na wiosenne candy.

Do wygrania dwa zestawy plakatów, tu na blogu i na stronie FB. Można je oprawić lub przykleić na ścianę, drzwi szafy, lodówkę albo jeszcze gdzieś, gdzie Wam się podoba. Zasady ogólnie znane: 

1. Zgłoś chęć udziału w komentarzu. Mile widziane dłuższe wypowiedzi .
2. Polub bloga ale nic na siłę :)  i udostępnij post na swojej stronie.
3. Zapraszam do zabawy również osoby z całej UE.


Wyniki podam 1 czerwca 2014.
tu zobacz produkt:
http://www.decobazaar.com/produkt-4-plakaty-a4-4057433.html



Kącik

Dziecko rozpanoszyło się już w naszym mieszkaniu. 
 Na każdym kroku królują jego gadżety, niekoniecznie dekoracyjne - butelki, podgrzewacze, wentylatorek itp.
Na wózek czekamy... i czekamy... dziś podobno kończą go produkować i jutro ma być wysłany kurierem.
Niestety od soboty ma być znów zimno :(. 
Póki co dziecko werandujemy, zgodnie z zaleceniem położnej - leży na stole przy otwartym oknie :D. 

Udało mi się uzbierać całkiem zgrabną kolekcję ręcznie robionych zabawek i ozdób do pokoiku, który kiedyś  -   mam nadzieję będzie miał Witold. 

Większość rzeczy pochodzi z wymian barterowych.
Kochane dziewczyny dziękuję!
<3 





















Zaszła u nas pewna zmiana

Proszę Pani, proszę Pana!

Nie było mnie trochę, bo... musiałam wydać na świat nowego człowieka. 
Witek jest z nami już 2 tygodnie i wywraca 
nasze życie do góry nogami. 
Już niedługo pokażę jego kącik w naszej sypialni 
a teraz nasz bohater :).




Witam nowych obserwatorów jest już 300!!! 
Dziękuję kochani!!!

Daję głos :D

Nie pisałam długo, bo brak aparatu fotograficznego mnie osłabia. 
Zdjęcia robione komórką wychodzą źle. :( 
Może na wiosnę uda się zainwestować w kolejny apartat. 
Stary wytrzymał chyba 7 lat. 
Był już chyba 3 cyfrowym. 
W domu zrobiliśmy małe przemeblowanie.
Kredens z sypialni przywędrował do salonu (tu jego historia). Stół panoszy się teraz pod oknem a fotel stoi naprzeciw niego.
Już się przyzwyczaiłam do nowego układu, bo ze trzy tygodnie tak jest. 
Cały czas coś tam sobie powolutku dziergam.
Pokazuję też moje ostatnie wymianki. 
OTO!
Serdecznie  witam nowe obserwatorki!









tu zajawka z sypialni


Wałek, poduszka

Musiałam zakończyć zaczęty w tym roku  projekt. 

Tym czymś okazał się wałek. Nie wiedziałam co tam wydziergam - pytałam Was - podpowiadałyście a Kinga z Piecuchowa podsunęła mi pomysł wałeczka i jest.
Długo to szło ale miałam dużo przerw. 
Wczoraj siedziałam do 24.00, słuchałam trójki i udało mi się zamknąć tę tubę. 
Kolory moje ulubione  z Pip Studio :D. 
Widać?
Gadżet Obserwatorzy przywrócony, choć nie było łatwo. 

Jestem jedank uparta i mam Wasze buzie znów <3.





O rany, już święta!

Kochani moi Obserwatorzy życzę Wam Wesołych Świąt.
Jakoś mi się wydawało, że święta będą od czwartku, a tu bam!!! 
we wtorek!!!
Zakupy zrobione, w domu już czyściutko a Mąż lepił od rana  pierogi ruskie a  
teraz będziemy oglądać skoki, które uwielbiam i cieszę się, że w końcu mamy ekipę, 
kilku fantastycznych chłopaków zawsze w pierwszej 30-stce. 
Ja w zabrałam się za szydełkowanie bombek i 
voila!





Mix info

Dziś chcę pokazać Wam  drodzy "OBSERWATORZY" 
(KTÓRYCH JUŻ NIE WIDAĆ OD DZIŚ :( ). 
Będę pisać jak Bridget Jones
17.12. 2013 - obserwatorów 283.

Wyniki wyszukiwania

A teraz co tam zmalowałam w domu na święta. 
Ciasteczka świąteczne upieczone w zeszłym tygodniu rozeszły się szybko tak,
że nie zdążyłam cyknąć fotki!!! 

Były to te ciasteczka z postu wcześniejszego i 
pyszne pierniczniczki...

W konkursie zorganizowanym przez sklep Belle Maison wygrałam bon na 50zł + darmową wysyłkę!!! Dodałam drugie tyle i mam prezent dla Teściowej, 
ona też kocha kwiatki i filiżanki i kubeczki. 
To dostanie te oto dwa skarby :).
Książkę jak szyć tildowe dekoracje dostałam od Męża mego <3. 
Nauczę się, bo kocham te Tildy wszystkie.
Chociaż nadal nie lubię szyć ; - / 
Nie chcę ale muszę!!!

Cudną poszewkę od Joasi dostałam za tę  
naklejkę dla  synusia jej kuzyna ;).
<3

O tych gagatkach we wcześniesjszym poście.

Tak święta wyglądają w tym roku - 
tak samo jak w zeszłym ;-).






Zdjęcia słabe, bo aparat padł po 7 latach używania na amen :( i mam taki mały beznadziejny, że mnie zniechęca żeby cokolwiek sfotografować...

Święty przyniósł mi prezenty

Świętym była Klaudia z bloga

Klaudia poprosiła mnie o zrobienie logo i wizytówek  
co uczyniłam z ochotą.  
W zamian zostałam obdarowana piękną Anielicą i słonikiem... dla pewnego chłopca. 
Obok Anielicy usadowił się Gazeciak od Kryski, o którym wspominałam tu.