Miałam napisać ten post wcześniej, 
ale mój aparat robi takie kiepskie zdjęcia, że mnie to załamuje. 
Parę lat już ma i kosztował całkiem sporo i nie daje rady. Nie może złapać koloru, przekłamuje niezależnie od tego jak go ustawię. :(
Ten czerwonawy kolor to soczysty róż a on tego nie rozumie. Poduszka dużo lepiej prezentuje się na żywo. 
Inspiracją dla niej była kolorystyka Pip Studio.




Dlaczego Mela zyskała nowy przydomek Szelewicka?
Była kiedyś, ze dwadzieścia lat temu taka dziennikarka telewizyjna, która prowadziła dziennik na 1 programie. Strasznie wkurzała moją babcię. Babcia mówiła:

"... a to ta znowu małpa,  teraz jest tam pierwsza,  najważniejsza i najpiękniejsza. Wszystkich wygryzła. Był taki ładny ten Pan (Jarosław Gugała?) a teraz już go nie ma! 
Bo ta małpa musi być!"

Taka jest właśnie Mela. 
Chyba też jest podobna do Pani Małgorzaty ;).



21 komentarzy:

  1. Pamietam te Szelewicka;)
    A szydelkowy puf idealny na szare , jesienne dni, z tymi swoimi kolorowymi sciezkami:)
    Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi hi!
      No właśnie tak energetycznie się zakręciłam :D.

      Usuń
  2. Jak śliczna i radosna podusia! PIP się chowa! Podziwiam i gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pufa jest bardzo optymistyczna, a Mela ma się rozumieć, że najważniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna pufka a Mela jeszcze fajniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba wszystko wróciło do normy:) To Bloger coś mieszał. Pu super, a kotka cudna:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna ! Na takiej pufce to można się rozmarzyć tylko na kolorowo :) Mela zwana Szelewicka dobrze o tym wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże by inaczej, Mela wyczuwa co nowe i pachnące :)

      Usuń
  7. Aparat zazdrosny o to cudeńko to i zdjęcia zrobić nie chciał,zaś poważnie,to czerwień jest czasem problemem właśnie dla dobrych aparatów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, o tym!!!
      Dziękuję za komplement :D.

      Usuń
  8. Fantastyczne kolory! Poducha obłędna!!! I przytulić się można i klapnąć na niej. Bajka!!! buziaki przesyłam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach ten blogger, wczoraj jakoś u mnie szalał, łobuz jeden.
    A wiesz, że ja myślałam, że już się pod tymi poduchami "nagadałam", a tu mnie nie ma. No dobra, ekstra są!!! pipaśne!!!
    ściskam!!! i kolory wyszły dobre, dobre są!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Miu miu miu - co oznacza zadowolenie ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. no u nas jeszcze cieplutko i słonecznie ale przygotowania trwają :)

      Usuń