Na deszczowy piątek

Koniki od Ani z bloga 
doczekały się oprawy. 

Trzeci jeszcze czeka na swoją kolej.









26 komentarzy:

  1. śliczności ;) mam i ja, tylko jeszcze nie oprawione bu;o( a u ciebie to cudnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO TROSZKĘ RAMKI KOSZTUJĄ ALE TAKIE CUDA MUSZĄ MIEĆ ŁADNĄ OPRAWĘ :D

      Usuń
  2. Piękne koniki w pięknych ramkach:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak bardzo je lubię i cieszę się, że w końcu wiszą.

      Usuń
  3. Fajne są, wesołe takie ,
    Pozdrawiam!
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szarobure dni energetyczne miniaturki ;)

      Usuń
  4. Sliczne. Mam takiego, w trojwymiarze, kup[ilam w jakiejs szwedzkiej klamociarni.Cieszy moje oczy:))
    Pozdrawiam goraco:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj fajnie masz ... ale moje również sprawiają dużo radości tym, że są :)

      Usuń
  5. ..... a trzeci będzie żółty :)

    bardzo fajnie się prezentują w tych białych ramach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wyglądają, uwielbiam białe ramki, zwłaszcza te głebokie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dzięki Moniś. Podeślę może dziś projekcik pieczęci wreszcie.

      Usuń
  8. wow! prześliczne są te koniki! :))) kochana zapraszam na konkurs:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ale ja już nie mam nadziei na wygraną :(

      Usuń
  9. Twoje ulubione!!! Czadzik, że WIO!
    Buziaki!! i pozdrawiam odgłosem paszczowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pewnie je przewieszę jeszcze.
      Patataj!

      Usuń
  10. Ajajaj, jakie ładne ramki, gdzie takie;)?

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne koniki z Dalarna. Moje najukochańsze. Mam 3:))

    OdpowiedzUsuń