pomalowane

Wreszcie pomalowałam framugi i drzwi, które tak długo opalałam, czyściłam, ale efekt jest :). Dodam, że wszystko malowane trzykrotnie olejną, trzy pary drzwi + framuga kuchenna bez drzwi, uffff.... . 

z góry dziękuję za miłe komentarze tu i poniżej

6 komentarzy:

  1. MOniko, ten pokój to prawdziwy majstersztyk!!! SZACUNEK! Dawno nie widziałam czegoś tak pięknego:) Od napisów na ścianie po latarenki... Jak dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - takie komentarze to miód na moje serce :))) uwielbiam przestawiać i dekorować!

      Usuń
  2. bardzo lekki, taki wakacyjny klimat na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wszystko się zmieniło, ale na pewno wrócę kiedyś do białych mebli :)

      Usuń
  3. mnie też się tak podoba,jeszcze nie "dokopałam" się do fotek,jak jest teraz ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej może znów przemaluję na biało ;-)

      Usuń