Bird in paradise

   W ostatnim poście tłumaczyłam się, chyba sama przed sobą, że kupiłam ostatnią poszewkę na poduszkę. Tyle, że to mega poszewka. Ogromna. Nie wiem co z nią zrobić, zostawić taką jaka jest (do środka włożyłam dwa normalne wkłady z pierzem i jeszcze jest luz!), czy uszyć dwie  (przekroić na pół), czy ze trzy Jaśki z tego dać komuś zdolnemu  do uszycia (jakaś czarodziejka igły z nicią  to czyta ;))?
Podpowiedzi?
Jest to poszewka z Pip Studio kupina okazyjnie na Decobazaarze, choć cena wcale nie okazyjna 80zł + przesyłka...



                           ta fotka z wieszkami z Decobazaaru od sprzedającej Rustic Home.





moje boje

    Okropne, straszne wyprzedaże, brrrr!!! Kuszą. Jednak przysięgam sobie, że w lutym  nic do domu nie kupię. Nie i już. Moje zakupy zamówiłam w zeszłym tygodniu w Galerii Camomille
    Same cuda. Warto zajrzeć na Bo Mimi Blog, właściecielki sklepiku. Mimi stworzyła też cudne pokoje do wynajęcia - zupełnie w moim klimacie zobaczcie tu. Prawda, że cudnie? Dodam jeszcze, ze dom położony jest w Beskidzie Małym. 

   Może fajnie byłoby nad morzem spotkać takie pokoje... Usilnie  szukałam w zeszłe wakacje ładnego miejsca do wypoczynku w Polsce w Śinoujściu, Miedzyzdrojach... a tam same koszmarne apartamenty z meblami z płyty wiórowej w kolorach wiśni złotej czy olchy miodowej, gdzie zasłony są rude albo brązowe a ściany żółte :(. Na dodatek na ścianach wiszą często obrazy tryptyki w takich samych barwach!
 Ja w czymś takim nie odpocznę! W tym roku pojadę na bank do mojej Aguni do Szwecji, gdzie jest ładnie i chłodno. 
To lubię.

 Kupiłam dwie boje i dwie poduszki.



 Przenosiłam poduszki z miejsca na miejsce i...



wylądowały w sypialni :)
... a Mela już taka duża.
Przyznam się jeszcze, że zamówiłam kolejną poszewkę na poduszkę, pewenie trochę na nią poczekam ale to było wczoraj a przysięga jest od dzisiaj :D.

Blue Monday

Dziś Blue Monday... 
można w Blue Monday dostać  (z wymianki) różowo - niebieski Przepiśnik od Marysji :) i jeszcze inne prezenty takie jak notatnik na lodówkę i zielone kolczyki :). 
Można iść do fryzjera, bo przez miesiąc włosy urosły o 1,5cm i się nie wygląda. Można z Panią fryzjerką poszaleć i zrobić irokeza z loków, zwłaszcza wtedy, kiedy jest minus 10 na dworze i trzeba ubrać na to czapkę.
Można w domu zjeść smażone ziemniaczki z wczorajszego obiadu i zagryźć słonym snickersem (bo jest bardziej słony niż słodki).




 Można porobić poważne albo niepoważne miny. Trochę się powygłupiałam, bo ciężko przez kamerkę w laptopie się sfotografować...



wzory, kolory

Dziś za sprawą Scraperki zabrałam się za obcykanie moich porcelanek. Produkty firm:
Green Gate, Pip Studio, Ashdene i obrus pikowany w róże szyty na moje zamówienie :).





zapraszam też tu do oglągdania moich tablic 


... co bym chciała :D sobie podarować

   To wszystko by mnie ucieszyło, do dzbanka na herbatę z Pip Studio -  mlecznik albo cudowna maselniczka, do różnych rzeczy z Green Gate - różne kubeczki czy dzbanki, do żyrandoli  w domu kolejny z Fnak.
Takie tam. 
... bo ja czasem lubię styl marine, czasem industrial a czasem wiejski glamour!
Sama mam ze sobą ciężko :D.

Nowy katalog Green Gate mnie rozwalił! 
Jak ja bym chiała takie dybki!!!
 Może jeszcze kaloszki!!!



Kuszące wyprzedaże!

 Wyprzedaże!
   Moja mama kupowała firany, tonami! Ja nie mam firan ale za to poduszek nigdy dość. W Belle Maison wyprzedaże, więc skusiłam się na poduszki w gwiazdki.
Ta pierwsza z tyłu ma paski.
Druga  mnie trochę rozczrowała... wielkością. Spodziewałam się, że będzie duża a jest malutka! Nie spojrzałam na wymiary przy zamówieniu!!! Mimo wszysko jestem zadowolona.W środku ma naturalne pierze, więc super układa się pod plecami  - dziś dopadły mnie korzonki :(.

nowy blog

Happy New Year!

klik


W nowym roku pomogłam założyć mojej " przyszywanej" siostrze  blog.
Jeśli będziecie miały (mieli) ochotę tam zajrzeć zapraszam :D.
http://agamyswedishhome.blogspot.com/

falstart, nowy adres strony klik powyżej :D.

Nowe obserwatorki bloga Agi proszę o replay :)